Delikatnie po angielsku- czyli sztuka tworzenia eufemizmów

Język dżentelmenów naszpikowany jest sformułowaniami, które pomagają złagodzić wydźwięk niemiłej wiadomości. Anglicy są w tym po prostu dobrzy.Można śmiało pokusić się o tezę, angielskie eufemizmy to prawdziwe dzieła sztuki.

 

Często z tego powodu dochodzi pomiędzy naszymi narodami do nieporozumień, ponieważ my Polacy z kolei, cenimy sobie jasność przekazu i bezpośredniość. Bacznie słuchaj więc, co mówi do ciebie angielskojęzyczny kolega z pracy lub, co gorsza, szef, bo może się okazać, że mówi do ciebie zupełnie coś innego niż myślisz. Zanim przedstawię ci angielskie eufemizmy, dla porządku wstawiam definicję wg słownika.

Eufemizm – wg słownika języka polskiego, to: złagodzenie; wyraz, wyrażenie lub zwrot używany zamiast innego, którego chce się uniknąć ze względów obyczajowych, politycznych, religijnych itp., np. „zasnąć na wieki” zamiast „umrzeć”

Jak wskazuje sama definicja, eufemizm jest orężem stosowanym w dyplomacji. A skoro to Anglicy uczynili z tworzenia eufemizmów hobby, to nic dziwnego więc, że ich dyplomaci wygrali niejedną bitwę robiąc pół świata w balona. My raczej wolimy mowę bezpośrednią i łatwiej nam przypisać rolę mistrza ciętej riposty niż dyplomaty. Stąd też poznawanie angielskich eufemizmów jest jak odkrywanie nowego języka, a że jest to fajna zabawa, to przekonajcie się sami.

Oto przykłady sytuacji, w których używanie łagodnego języka jest konieczne.

Jeśli więc w barwnej perspektywie przyszłości przedstawianej przez szefa lub dział HR usłyszysz o: career change, albo ktoś zaproponuje ci career transition lub też dowiesz się, że planowana jest workforce imbalance correction , to bądź czujny(a) jak łasica, bo szykują się zwolnienia.

Jeśli zaś dało się odkryć luki w twoich umiejętnościach zawodowych, można to skwitować optymistycznym: there’s  room for improvement lub też there are still opportunities for further enhancements albo there still exist areas for continued development. Możesz również dowiedzieć się, że jesteś partially proficient , czyli tak nie do końca spełniasz wymagania stanowiska i wtedy bądź czujny/a jak łasica i wypatruj sformułowań z poprzedniego akapitu.

Drażliwe kwestie niedoboru pieniędzy również doczekały się kilku zgrabnych wymijających sformułowań. Gdy więc przyjdzie ci usłyszeć, że rozmówca jest  underresourced, lub economically disadvantaged lub też zmaga się z temporary (pojęcie bardzo subiektywne)  negative cash flow, to masz do czynienia ze spłukaną osobą, która grosikiem nie świeci i pilnuj się nim zostaniesz zaskoczony/a prośbą o pożyczkę.

Kłamiesz jak pies, tylko powiem ci to inaczej

 

Powrócę jeszcze do kwestii dyplomacji, która nierozerwalnie wiąże się ze słowem prawdomówność. W tym względzie Anglicy wypracowali sobie niezwykle zgrabny eufemizm. Tak więc jeśli zarzucamy komuś kłamstwo, najlepiej będzie to zrobić za pomocą zwrotu to be economical with the truth ,  lub też kwitując wypowiedź jako ethically challenged. Można też daną treść określić jako misstatement lub misspoke. Dyplomaci zwykle nie mówią o stokrotkach, a poruszają pasjonujące temata sztuki wojennej lub jej nieposzanowania. Drażliwe kwestie ofiar śmiertelnych wśród cywilów mogą być oznajmione jako collateral damage . Wyniszczenie zaś całego rejonu może zostać określone jako depopulated.

I jeszcze na zakończenie sytuacja, w której przyjdzie nam opisać czyjąś urodę, pozostając w zgodzie z własnym sumieniem. Zręcznym określeniem będzie remarkable inner beauty, lub such a lovely personality.

Eufemizmy są świetnym sposobem na wyrażanie poglądów, które nazwane po imieniu mogłyby być odebrane jako niegrzeczne. Pozwolą nam rozmawiać na tematy trudne, używając łagodnego tonu. Poznawanie nowych eufemizmów mnie osobiście dostarcza wiele radości i uczy jak rozmawiać, aby nie zniechęcić mojego słuchacza.