Jak zdać speaking

Przygotowanie do egzaminów certyfikacyjnych FCE i CAE to spora praca, ale warta zachodu. I chociaż okupiona jest sporym wysiłkiem i dyscypliną, to jednak na koniec wieńczy ją certyfikat,który może otworzyć niektóre furtki w życiu. A już na pewno przygotowanie do niego otwiera parę klapek w głowie.

Ale sama nauka do egzaminu to jedno. Trzeba się również nauczyć jak skutecznie podchodzić do egzaminu, żeby zdać. ale od początku.

Oba egzaminy są bardzo do siebie podobne strukturą, ale różnią się oczywiście poziomem. Struktura owa to 4 części:

Speaking- 60pkt

Reading and Use of English-42pkt i 28pkt

Listening-30pkt

Writing-40pkt

Jak się przygotować do części ustnej

W każdym szanującym się podręczniku z testami próbnymi na pierwszych stronach znajdziesz obszerny opis, jakie zadania występują i jak są punktowane. Nie omijaj tej instrukcji, tylko uważnie się w nią wczytaj, bo dzięki niej możesz opracować pewną strategię. Ja na przykład , wiedziałam, że moją piętą achillesową będzie cała sekcja reading ( gdyż łatwo mnie wyprowadzić w pole) i listening ( gdyż słabo słyszę na jedno ucho, a jako skończony gamoń nie zgłosiłam tego wcześniej i musiałam uczestniczyć razem ze wszystkimi, którzy nie zgłaszali problemów ze zdrowiem). Postanowiłam, że postawię na speaking i writing. Jakże słuszna była to decyzja!

Co tu dużo gadać- egzaminy ze speakingu mają dość ograniczone możliwości manewru, a to oznacza, że są przewidywalne. Trzeba to wykorzystać, by życie stało się łatwym , a wszystkim żyło się dobrze. Przerobiłam więc kilkanaście zestawów ilustracji i diagramów do dyskusji w następujący sposób:

  • przygotowałam dość długą listę sformułowań niezbędnych przy opisach ilustracji
  • dodałam listę wyrażeń wykorzystywanych w dyskucji ( in my opinion, don’t you agree? itp)
  • dorzuciłam kilka przykładowych zdań typu conditionals
  • dla pewności dodałam sobie dwa trzy przykłady zamykające moją wypowiedź ( tak, aby nie wybrzmiała na koniec cisza)
  • parę sympatycznie brzmiących, górnolotnych słówek też nie zawadzi 🙂

I tyle wystarczy. Jeśli przy użyciu przygotowanej listy poćwiczysz wypowiedzi na kilkunastu zestawach,to to powinno dać ci duże prawdopodobieństwo że zdasz i to na bardzo bezpieczną ocenę.

I nie ma nic złego w tym, że przygotujesz się do tego egzaminu na  gotowcach.  Życie i tak zweryfikuje twoje zdolności komunikowania się z innymi i nawet certyfikat ci w tym nie pomoże jeśli nie masz talentu do rozmów z ludźmi, a na potrzeby egzaminu warto się nauczyć.

To wchodzimy na egzamin

Drugim ważnym elementem jest aby nie przygotowywać się mówić od początku do końca wyuczonych treści. Chodzi jedynie o przygotowanie się do pewnego stylu wypowiedzi jeśli przygotujesz gotowe wypowiedzi i będziesz je recytował to egzaminatorzy spostrzegą się w mig że brzmi to nienaturalne.Lepiej więc tego nie robić, bo chociaż nie ma za to punktów ujemnych, ale może to zrobić złe wrażenie na egzaminatorach. I ostatnia rzecz, niezwykle istotna to to, że nikt nie sprawdza czy mówisz prawdę, czy kłamiesz. Nie ma to związku z twoim egzaminem. Sprawdzana jest wiedza z zakresu języka i umiejętność jego wykorzystania, a nie czy odpowiedzi są prawdziwe. Jeżeli więc mówisz na jakiś temat, który nie do końca  ci odpowiada- na przykład, jakie ciekawe miejsca możesz pokazać w swoim mieście, a ty mieszkasz w małej dziurze, to wówczas możesz pokonfabulować. Ostatecznie chodzi o sprawdzenie swoich umiejętności językowych.

Bardzo ważny element tej części egzaminu to to, że egzamin  ustny zdawany jest w parach, a więc wejdzie z tobą jeszcze inna osoba, prawdopodobnie obca, i istotnym jest, abyś zupełnie nie stresował(a) cudnymi wypowiedziami swojego towarzysza(szki) niedoli. Nam zdającym wydaje się, że kolega/koleżanka mówi znacznie lepiej od nas i właściwie nie wiadomo co ja tu robię. To jest bardzo subiektywne spojrzenie na sprawę dodatkowo podsycone stresem. Po prostu rób swoje i będzie ok. Zresztą, Cambridge sam wyjaśnia to następująco: Ocena oparta jest na indywidualnym wystąpieniu, a nie w porównaniu do drugiego kandydata. U kandydatów ocenia się ich umiejętności językowe, a nie osobowość inteligencję, czy wiedzę o świecie. Jednakże kandydaci muszą wykazać umiejętność prowadzenia konwersacji i reagowania w sposób adekwatny.

Niech nie peszy cię również fakt, że w sali egzaminacyjnej zastaniesz dwóch egzaminatorów. Jeden będzie przeprowadzał egzamin, drugi zaś, jako obserwator, będzie robił notatki z uwagami ( czyli, czy po kolei spełniasz kryteria i w jakim stopniu). I to w zasadzie wszystko, co powinieneś wiedzieć o speakingu.

Speaking -Co jest oceniane i za ile konkretnie

  • Speaking – egzamin z mówienia- zabiera ok 15 minut i można na nim zarobić 60 pkt max. Oceniane są:
  • Grammar and Vocabulary na max. 10 pkt
  • Discourse Management – max. 10pkt.
  • Pronunciacion -max 10pkt
  • Interactive Communication – max. 10pkt
  • Dodatkowa ocena za całokształt i może ona wynieść max. 20 pkt.

Wniosek z tego taki, że w ciągu 15 minut można rozbić bank 60 pkt mówiąc, podczas gdy z czytania ( przypominam: ok 2000-2500 słów) można ich dostać zaledwie 42 max.  Sami zdecydujcie, jak ustalacie strategię.

A teraz obiecana lista zwrotów przydatnych podczas speakingu:

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *